Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Żądło

Obraz
"Na świecie jest takie mnóstwo słów, ale żadne nie jest bez znaczenia." 1Kor 14, 10
Słowo wbite jak żądło rani dotkliwiej niż wymierzony cios. Rozlewa się niczym jad po całym organizmie i zatruwa psychikę, nie pozwalając zapomnieć o bólu, który spowodowało. Rzucamy je bezmyślnie nie myśląc o konsekwencjach, jakie za sobą pociągną, albo celowo kierujemy jak broń wysokiego rażenia, z satysfakcją zacierając ręce jak komuś "dokopaliśmy".  Rany zadane słowem goją się o wiele dłużej i trudniej niż te fizyczne. Ciało przyjmie, zapłacze i wygoi. Pozostanie blizna, ale czas złagodzi pamięć o krzywdzie. Słowo, które ugodzi, pozostaje w świadomości latami. Jest jak złośliwa komórka nowotworowa. Rozrasta się i niszczy człowieka od środka, krusząc poczucie własnej wartości, zatruwając życie i potęgując lęk, który rodzi się wraz ze słownym atakiem. Ostre i krzykliwe, upokarzające, wbite w najsłabszy punkt, piekące i jak jad, powodujące "opuchliznę" całego ciała. I opuchl…

Pocztówki z podróży

Obraz
Nasiąkam Tatrami, wchłaniając w siebie ich wyciszenie i majestatyczny spokój, którym emanują. Zapamiętuję każdą przewędrowaną ścieżkę z wypukłością kamieni czy wystających korzeni, o które łatwo się potknąć, nadających jednak górskiemu wędrowaniu niepowtarzalny smak. Zamykam pod powiekami widoki, które będę odtwarzać z pamięci jak film, wracając do nich gdy będę poszukiwać ciszy w rozkrzyczanym świecie, który nie potrafi się zatrzymać.  Patrząc na piękno otaczające mnie z każdej strony, piszę do Ciebie pocztówkę z Tatr, chcąc przenieść na nią widoki i zapachy, a także całą atmosferę gór z tamtejszym folklorem i smakiem oscypka czy owczego bundza. Zatrzymasz się ze mną przy filiżance kawy, a może herbaty którą wypijemy razem, wsłuchując się w ciszę gór i patrząc na niewzruszony Giewont śpiący snem kamiennego rycerza? 

Aż trudno uwierzyć, że jesteśmy w samym Zakopanym. Tu gdzie siedzimy, nigdzie się w tej chwili nie spiesząc, czuć tylko wilgotny zapach gór, które mamy na wyciągnięcie ręki…

Drużyna jednej obrączki

Obraz
Budzi mnie szum potoku przepływającego pod oknem domu, który gościnnie przygarnął naszą rodzinę na jakiś czas. Otwierając oczy i wsłuchując się w radosny śpiew górskiej wody, wyłapuję jeszcze na wpół sennie inne odgłosy budzącego się za oknem życia. Piękne białe indory gulgocą w stronę drogi, pusząc się niemal jak pawie. Kogut obwieszcza całemu światu, że już najwyższy czas rozpocząć pracowity dzień, a kury przytakują mu wrzaskliwym gdakaniem. Dźwięczne owcze dzwonki pobrzękują głośno, a towarzyszące im pobekiwanie oznajmia, że nowy dzień w Tatrach już się rozpoczął i szkoda marnować czasu na wylegiwanie się w łóżkach. 

Stateczne góry witają nas rześkim chłodem o poranku. Słońce jeszcze nie zdążyło rozgrzać nocnego wyziębienia, a para lecąca z ust podczas marszu uświadamia ze smutkiem, że sierpniowi bliżej już do jesieni niż do lata. Taka jest kolej rzeczy, jak w życiu, pory roku mają swój początek i koniec, do którego subtelnie nas przygotowują.   Wędrując tatrzańskimi ścieżkami w pora…

Modlitwa nogami

Obraz
Człowiek został stworzony na chwałę Pana i powołany do tego, aby Go uwielbiać. Życie zostało człowiekowi podarowane z miłości, a w miłość tą, bezwarunkową i dla człowieka niepojętą, wpisany został wybór i wolna wola. Bóg stworzył człowieka na swoją chwałę, ale to człowiek dokonuje wyboru czy tego chce, przyjmując świadomie do swojego życia Tego, który go wykupił z mocy Zła i panowania mroku dobrowolnie wybierając śmierć krzyżową; czy też nie chce, zachowując swoje życie dla siebie, i mniej lub bardziej świadomie poddając się Temu, od którego został przed wiekami wykupiony.  Świadomy akt wolnej woli człowieka jest tym, co determinuje całe jego życie, nakreślając - jak nawigacja, kierunek do którego będzie zmierzał. Od tej woli i od decyzji wyboru człowieka zależy, czy i jak Bóg będzie obecny w jego życiu, i jak będzie tam działał. A działa naprawdę z wielką mocą, jeśli Mu tylko na to pozwolimy. 

Moje życie jest cudem od samego momentu poczęcia. Cud nie oznacza tego, że było i jest proste…