Przecież ty jesteś...

Fot. Monika Anna Oleksa 

Nie lubię pożegnań. Szczególnie te z osobami bliskimi sercu, z którymi rozstajemy się mając świadomość, że znów rozdzieli nas czas i odległość, są dla mnie trudne. Myślę, że większość z nas tak ma. Człowiek to złożoność uczuć, a wśród nich kluczową rolę odgrywają te, które budują więzi. Tak jak rosnące obok siebie drzewa splątują się korzeniami, a niekiedy nawet zrastają gałęziami, tak i my splatamy się takimi niewidzialnymi korzeniami z osobą, która w jakiś sposób stała się nam bliska.

Fot. Marcin Piotr Oleksa  

Lato szczególnie temu sprzyja. Podróżujemy, wyjeżdżamy na urlop, przemieszczamy się. Poznajemy nowe miejsca i ludzi lub wracamy tam, gdzie jest nam dobrze, aby spotkać się z tymi, za którymi tęskniliśmy. Oderwani od pozaurlopowej codzienności mamy czas na to, aby pielęgnować coś bezcennego. Dobre, ubogacające relacje, poprzez które uczymy się odmienności drugiego człowieka. Mamy czas na dialog. Uczymy się słuchać tak, aby usłyszeć to wszystko, czym ten drugi człowiek chce się z nami podzielić. Oddajemy również swój nadbagaż, pamiętając jednak o tym, że w dobrej, zdrowej relacji, "ja" jestem po to, by w jakiś sposób dopełnić "ty", a "ty" dopełnia "ja". W ubogacającej relacji więzi nie są więzami, a ja nie oplątuję nikogo niszczącymi pędami bluszczu, tylko zostawiam sobie i temu drugiemu człowiekowi własną przestrzeń, jakiej każdy z nas indywidualnie potrzebuje.  

Więź, której nie opisze się słowami. Tylko serce ją czuje... 

Takie relacje rodzą się i umacniają w czasie letnich miesięcy, a potem trwają, pielęgnowane latami. Takich ludzi najtrudniej nam zostawiać.
Wyjeżdżając z Dąbek zawsze czuję się tak, jakbym miała dziurę w sercu. I wcale nie pomaga świadomość, że tu wrócę, lub że spotkamy się gdzieś w Polsce. Mam bowiem świadomość, że każdy dany nam z kimś czas jest jedyny i niepowtarzalny. Inny, następny, może być równie piękny i niezapomniany, ale nigdy nie będzie taki sam. 
Nie tak dawno przy pożegnaniu usłyszałam słowa, które uświadomiły mi, jak mocno wrastamy w życie innych, i jak silne są więzi w dobrych relacjach. "My się żegnamy tylko na chwilę. Przecież ty jesteś, o tu, na wyciągnięcie ręki.".
Tak mamy. Połączeni tymi splecionymi gałęziami, pomimo dzielącej nas odległości czujemy siebie. Wracamy myślami do wspólnych, dobrych chwil, wspominamy ważne dla nas zdarzenia, wspieramy się słowem i modlitwą, otaczamy drobiazgami, które nam siebie nawzajem przypominają. Rozmawiamy o sobie, czasami wymieniamy się esemesem lub mailem, a gdy mocno zatęsknimy, dzwonimy i po prostu rozmawiamy. Nie zamęczamy się czczą paplaniną, mówimy o tym, co ważne, jeszcze mocniej wplatając się w życie ludzi, których mamy odwagę nazywać przyjaciółmi. Budujemy relacje, dzięki którym życie nabiera pastelowych barw. 

Przecież ty jesteś! Na wyciągnięcie ręki :) 
Bliskość budowana życiem
Nazbierało się trochę tych Ziarenek nad morzem... Ważnych, Wyjątkowych...
Bliskich... 

Ludzie. W tak wielu z nich zostawiamy swoje ślady. Tak wiele z nich zostawia ślady w nas. 
Moje Dąbki to nie tylko czas intensywnej pracy nad książką, każdego roku nad kolejną, ale również czas spotkań z ludźmi, z którymi łączą mnie więzi bez węzłów czy więzów. To czas, który cenię i którego potrzebuję nie tylko by odpocząć, ale przede wszystkim, by pobyć ze sobą wzajemnie. Długie, ważne rozmowy przy kawie na tarasie, i zwierzenia na spacerach brzegiem morza. Odkrywanie, zbliżanie, oswajanie, zapamiętywanie. Radość chwil, które łączą i które chciałoby się zatrzymać. Twarze i imiona. Bliskość. 

Mewy to tak jak ludzie, stworzenia stadne
Fot. Monika Anna Oleksa 

Pielęgnuj ją. Dbaj o więzi i ludzi, którzy nieprzypadkowo pojawiają się w twoim życiu. Wykorzystuj czas dany na ich umacnianie, rozmawiaj i wsłuchuj się w to, co pomiędzy słowami. I pamiętaj, że pomimo tego, że pożegnania są trudne, ci, którzy zakorzeniają się w naszym życiu po prostu są. I zawsze możesz powiedzieć: Przecież ty jesteś, o tu, na wyciągnięcie ręki!
Monika A. Oleksa 

Fot. Marcin Piotr Oleksa 

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A mnie bardzo podoba się u Ciebie :D. Powoli się zakorzeniam :)
      Pozdrawiam ciepło, życząc dobrego tygodnia!
      M.

      Usuń
  2. Ale to ładnie napisałaś :) tak dojrzale, mądrze :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nowa Opowieść O Dwunastu Miesiącach: Luty

Podaj dalej

Magia zimowego wieczoru