Kobieca solidarność
Wczoraj z wielkim żalem odłożyłam książkę, która towarzyszyła mi od ostatnich kilku tygodni. "Czerwony namiot" Anity Diamant, opowieść o niesamowitej sile kobiety, która tkwi w każdej z nas i o więzi, jaka łączy bliskie sobie kobiety - matki, córki, przyjaciółki; a czasami dwie obce dusze, które się spotkały w pewnym momencie swojego życia, gdy ich drogi się skrzyżowały. "Czerwony namiot" jest opowieścią Diny, jedynej córki Jakuba i Lei; ale również córki Racheli, Bilhy i Zilpy, które Dina nazywała swoimi matkami. Dina snuje historię swoich matek i swoją własną, splatając ją z wy darzeń radosnych i tragicznych; spokojnych i gwałtownych; zabawnych i smutnych. Po prostu z życia. Książka wciąga od pierwszych stron, bo jak tu nie dać się zaprosić, gdy czytamy takie słowa, skierowane do każdej z nas; do mnie: "Tak długo nie mogłyśmy się odnaleźć. Moje imię nic dla was nie znaczy. Wspomnienie o mnie to pył. Taka jestem wdzięczna, żeście przyszły......