Codzienna Poetka
Fot. Marcin Piotr Oleksa Codzienna poetka w mych progach gościła i światło swej duszy u mnie zostawiła promyki radości po kątach rozsnuła słowa uchwyciła, poezją wykuła. Gabriela, to imię przecież od Anioła troską zapisane we frasunku czoła, z którą to pochyla się nad każdym lękiem rozpraszając ciemności, i robiąc to z wdziękiem. Kto ją na swej drodze napotka przez chwilę wokół siebie czuje radość jak motyle kolorową, bujająca ponad obłokami śmiejącą się do nas marzeń przygodami, które skrzydła dają, gdy im pozwolimy i naprawdę w proste szczęście uwierzymy. Gabrysia to szczęście słowami uchwyca pogodą zaraża, życiem się zachwyca, nie pamięta złego, serce dzieli czule rozdając je ludziom jak ciepłą koszulę. Po świecie z tomikiem odważnie wędruje wierszami - jak różdżką subtelnie czaruje. Monika A. Oleksa Codzienna Poetka - Gabrysia Kotas Kazimierz pokazał się Gabrysi w pełni słońca, wiedząc jak...