Posty

Wyświetlanie postów z 2018

"Tylko Morze Zapamięta" - Premierowe Spotkanie

Obraz
Zaczęło się od listu. Listu w butelce wyrzuconego przez morze, w którym pełno jest ludzkich historii i dramatów. Butelka trafiła do moich rąk, a ja - zachłanna tych historii, otworzyłam ją i przeczytałam list. "Nie wiem, kim jesteś, Człowieku, który trzymasz w ręku mój list. Napisałam go, bo moje serce nie umiało pomieścić w sobie bólu po utracie Ukochanego..." List został podpisany imieniem Beata. Nigdy nie poznałam tej kobiety, ale jej historię opisałam w mojej najnowszej powieści "Tylko morze zapamięta", której promocja i premierowe spotkanie odbyło się 9 listopada w Galerii Bychawskiego Centrum Kultury w Bychawie, a nad przygotowaniem go czuwała Barbara Cywińska, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bychawie. Basia jest perfekcjonistką i jeśli już się za coś zabiera, zawsze robi to na najwyższym poziomie. Tym razem również tak było. Barbara i sztab ludzi, z którymi pani dyrektor współpracuje, zatroszczyli się o najdrobniejsze szczegóły, począwszy od marynis…

Listopadowa refleksja

Obraz
Listopad wkracza wraz z nostalgią i tęsknotą. Okryty miękkim płaszczem z mgły, wygładza ostre kanty rzeczywistości, pozwalając ludziom skupić się na tym, czego nie można zobaczyć oczami, nawet gdy bardzo wytężymy wzrok.  Listopad zatrzymuje człowieka w biegu, by przypomnieć mu, że nic nie trwa wiecznie i że czas przemija, a ludzie odchodzą. Przemijanie wpisane jest w nasze życie tak jak dzień i noc w dobę. Listopad boleśnie uświadamia nam, że jesteśmy tutaj, na tym świecie, zaledwie przez chwilę i nie możemy zrobić niczego, by tę chwilę wydłużyć. Możemy jednak przeżyć ten wyliczony dla nas czas tak, aby ta chwila zapisała się w pamięci wszechświata, utrwalona, jak nutka w melodii, dźwiękiem, który powraca pięknym brzmieniem, skłaniającym do nieustannego nucenia. 

Takim brzmieniem powracają do nas ci, którzy odeszli, czasami bez pożegnania. Listopadowe dni na krótką chwilę uchylają zasłonę, oddzielającą nasz świat od tego zza mgły. Przez tę niedużą szparę, wraz z wpadającą smugą światła,…

Uwikłanie

Obraz
Uwikłani. W tak wiele spraw jesteśmy uwikłani. Spraw, które nas hamują, blokują i nie pozwalają na jakąkolwiek zmianę, bo paraliżuje nas lęk przed nieznanym.  Życie wplątuje nas, często wbrew naszej woli, w sytuacje, z których wyjść można jedynie przez skomplikowany labirynt mylących ścieżek i fałszywych zakrętów. Czasami jedna decyzja, podjęta pod wpływem chwili i emocji, bez rozeznania i rozumnego przemyślenia, pociąga za sobą splot konsekwencji, w które uwikłani zostają inni ludzie, pozwiązywani z nami przeróżnymi więziami. W takich przypadkach te więzi stają się więzami oplątującymi jak niekontrolowany i nieprzycinany bluszcz, nawet kilka pokoleń.  "To moje życie i przeżyję je po swojemu!". Jak często w naszej obecności ktoś wypowiedział takie zdanie. "Nie będziesz mi mówić co mam robić! To moje życie i mam prawo przeżyć je tak, jak chcę!" Owszem, masz. Ale często, niestety, to przeżywanie życia po swojemu, bez pokory i w sposób powierzchowny, dotyka życia innych…

Kobieta z Kobietą: Smakowanie życia

Obraz
Zwykli niezwykli ludzie. Wielu ich wokół nas. Przechodzimy obok nich obojętnie, zupełnie ich nie zauważając. Bo są zwyczajni. Bo niczym szczególnym się nie wyróżniają. Bo ich pięknej duszy nie można zobaczyć, dopóki się przy nich nie przystanie i nie zatrzyma na dłuższą chwilę.  Aneta zachwyciła mnie swoim wewnętrznym pięknem i wrażliwością, oraz niezwykłą siłą w drobnym ciele. Jej życie jest naznaczone chorobą, której ta niezwykła kobieta nie pozwoliła jednak zdominować siebie i swojej codzienności. Cieszy się drobiazgami, celebruje najzwyklejsze chwile, starając się czynić je wyjątkowymi. Dziękuje za życie, które jest darem. Zapraszam na bardzo ciekawą rozmowę z Anetą Pimpis. :) 
Monika A. Oleksa: Jaka jest Twoja definicja szczęścia?
Aneta Pimpis: Szczęście to dla mnie stan, w którym czuję, że nic nie może mnie ograniczyć, że mogę zrobić i robię coś dobrego dla siebie i innych. Jestem ja i dana mi chwila. To zdolność do miłości, do dawania, do podnoszenia się z sytuacji, które zdawałyby…