Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Ziarenka

Obraz
Mogę siedzieć na piasku i godzinami wpatrywać się w morze. Śledzić jego falowanie, pomarszczenie i wzburzenie, obserwować zmieniające się kolory - od bursztynowej zieleni po stalową szarość, która zawsze przypomina mi kolor ukochanych oczu mojego męża; i chłonąć spokój morza, odsłaniającego człowiekowi całą prawdę o życiu. O trwałości, nierozerwalności i zależności. Życie i woda. Żywioł i istnienie. Głębia i zamyślenie. Wilgotny dotyk i wzruszenie. 

Na nadbałtyckiej plaży, od lat przytulonej do mojego serca, odkrywam przestrzenie w sobie, jakich na co dzień nie mam odwagi dotykać. Potrzebuję czasu by spojrzeć z dystansu minionych dni na to wszystko, co wypełniło ten rok, który upłynął od mojego ostatniego spotkania z morzem. Wiele się wydarzyło, a ja mam wrażenie, że moje życie przekręciło się o sto osiemdziesiąt stopni. Do pewnych kluczowych zmian ja dojrzałam, z pomocą najbliższych; do innych przygotowało mnie życie, zapowiadając brak, do jakiego w żaden sposób nie można się przyzwyc…

Opowieść nadmorskiego kamyka

Obraz
Czy można trwać w niezmienności? Wczepić się w jedno miejsce na ziemi i pozostać w nim, obserwując toczące się wokół życie, i stając się częścią składającej się na to miejsce całości? Istnieć, zauważając najdrobniejsze zmiany, i żyć w zgodzie z następującymi po sobie porami roku, odradzającymi się cyklicznie od tysiącleci.  Kolejny rok pokłonił się w letnim pozdrowieniu, a morze, którego szum budzi mnie i usypia, odpowiedziało na to pozdrowienie pomarszczoną morskim uśmiechem taflą i falą, która wyskoczyła w górę, rozpryskując się radośnie. 

Mały nadmorski kamyk znów snuje swoją historię, dopełnioną opowiastkami nadbałtyckiej plaży. Rozkrzyczane mewy wtrącają się w tę opowieść, dogadując i uzupełniając ją po swojemu. Wiadomo, że z lotu ptaka wszystko wygląda zupełnie inaczej niż z perspektywy kamyka. Z dystansu skala maleje, dlatego mewy, nauczone ptasią mądrością, podsuwają wraz z tym krzykiem najprostsze rozwiązania - jeśli mocujesz się z życiem, które zbyt dużo na ciebie nakłada, i j…

"Spacer nad rzeką" - Premierowe Spotkania Autorskie

Obraz
Letnie wieczory sprzyjają spacerom, a letnie spacery sprzyjają rozmyślaniom. W trzy czerwcowe, późne popołudnia miałam niezwykłą przyjemność odbyć literacki spacer po kartkach mojej najnowszej powieści "Spacer nad rzeką", w towarzystwie moich wyjątkowych Czytelników w Lublinie, w Filii nr 31 oraz 28 MBP, oraz w Świerżach nad Bugiem. Wraz z przybyłymi na premierowe spotkania uczestnikami snuliśmy refleksje nad pachnącą jeszcze farbą drukarską książką, i poznawaliśmy historię jej powstania. 

Pani Agnieszka Pawlak-Dziaduch, kierownik Filii nr 31 MBP w Lublinie, przy ul. Nałkowskich 104a, po raz trzeci podjęła wyzwanie zorganizowania w swojej bibliotece premiery "Spaceru nad rzeką". Każdemu, kto uczestniczył lub śledził dwie poprzednie premiery - KLIK i KLIK, krążyło po głowie pytanie: Co też takiego pani Agnieszka wymyśli tym razem? Bo był już tort z okładką książki, wymodelowany niezwykłymi rękami Doroty Michny - TORTY, były skrzypce i niezwykłe motyle, a co będzie ty…