Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Czas jest wszystkim

Obraz
Czym jest czas i czy można go dotknąć? Co znaczy odzyskać stracony czas? I czy można go złapać?  Przed ostatnim odliczaniem zapraszam na chwilę zatrzymania przy dźwięku i na refleksję nad czasem...  Monika A. Oleksa  montaż: Michał Andrzej Oleksa Fot. Marcin Piotr Oleksa 

Wtedy jest Boże Narodzenie...

Obraz
Czasami bywa tak, że przy Wigilijnym stole nie pada ani jedno słowo. W ciszy wieczoru milknącego wobec tajemnicy Bożego Narodzenia, słychać jedynie trzask łamanego opłatka. I nie ma słów, jedynie spojrzenia, i, być może, bezgłośnie wyszeptane: "przepraszam" czy "wybacz"; a może nic, tylko to spojrzenie i łza, która oczyszcza i wyrazi więcej niż to, co moglibyśmy powiedzieć.  Czasami bywa również i tak, że w noc, kiedy wszystko milknie w zadziwieniu i zapatrzeniu na mizerną betlejemską stajenkę wypełnioną najczystszą Miłością, pada zbyt wiele słów. Słów miałkich i zbędnych, zupełnie niepotrzebnych, niekiedy gniewnych, niekiedy zbyt leniwych, by wypowiedzieć do końca myśl, którą nasunęła świetlista jasność gwiazdy wskazującej tylko jedno miejsce i jeden punkt - Betlejem, objawiające Boga, który przychodzi do człowieka w najbardziej nieprawdopodobny sposób, z niewinnością dziecka, i z całą dziecięcą ufnością i ludzką bezradnością. 

W świątecznym gwarze, rozkrzyczani i p…

Literacka Kanapa: Wioletta Leśków-Cyrulik

Obraz
W przedświątecznym zabieganiu i pośpiechu, który tak naprawdę zawsze prowadzi donikąd, zapraszam na chwilę zatrzymania i odpoczynku przy ciepłej rozmowie z Wiolettą Leśków-Cyrulik, autorką książki "Sezon zamkniętych serc", wydanej nakładem Wydawnictwa Zysk  i S-ka w 2016 roku. 
"(...)Bez miejsca i czasu na spotkanie z własnymi myślami żyje się naprawdę trudno." Wioletta Leśków-Cyrulik
Napisałaś „Sezon zamkniętych serc” jakby na przekór całej sytuacji, która unieruchomiła Cię w domu i dała czas na przewartościowanie swojego życia i postawienie sobie pytania, czy rzeczywiście zmierza ono tam, gdzie chciałabyś się znaleźć.
Wioletta Leśków-Cyrulik: Na początku chciałam Ci bardzo podziękować za zaproszenie na Twoją literacką kanapę. To dla mnie niezwykła przyjemność i zaszczyt, ponieważ gościsz u siebie wiele fantastycznych pisarek. Zresztą sama taką właśnie pisarką jesteś. Dziękuję! A jeśli chodzi o Twoje pytanie, tak naprawdę ostatnią kropkę w „Sezonie” postawiłam na chwi…

Every picture tells a story

Obraz
"Every picture tells a story", says one of English proverbs. That is undoubtedly true, but I would go further saying that every human's face tells a story, as well as every single man has their own history written deeply in their hearts. Human's life is the most incredible story we could ever imagine. No scriptwriter would be able to tell it better, and no director would make a better film. Even someone who seems to lead the dullest and the most mundane life, is in fact worth being focused on, because we never know what is hidden deeply inside.  That is why we should respect people, remembering that everyone is unique, and that all that glitters is not gold. We are different and this is the most fascinating thing about people. 

Don't judge a book by its cover means don't judge people by their appearance. And don't make a judgement before you understand someone's intentions.  We, as people, are very willing to criticize others and create illusions that ou…

Rozmyślania w zatrzymaniu i oczekiwaniu

Obraz
Pogubiły mi się dni. W mroku ciemnych, lecz jakże radosnych poranków oczekiwania, pochowały się po kątach i porozbiegały, zostawiając mnie z poczuciem brakujących elementów, które muszę pozbierać.  Mam wrażenie, że zbliżając się do umownie wyznaczonej mety, jaką jest koniec roku, czas przyspieszył. Dopiero co były październikowe broadwayowskie emocje, w czasie których listopadowa mgła wydawała się czymś odległym, a potem tak subtelnie rozpoczął się listopad, swoją miękką szarością łagodząc kanty ostrej rzeczywistości. Zanim zdążyłam wsłuchać się z zadumą w dobiegający zza mlecznej mgły szept, stanęłam twarzą w twarz z uśmiechniętym grudniem, zadając mu z zaskoczeniem pytanie: "Ty już tutaj?". 
Czas przesuwa się na swojej osi z płynnością paciorków różańca, obdzielając kolejnymi dniami, a ja oglądam się za siebie z niedowierzaniem kręcąc głową, że tak szybko minęły. Mam jednak poczucie, że żaden z nich nie był bezowocny, i tak myślę, że o to właśnie w tym życiu chodzi. Aby mieć…

Wtorkowe spotkania kulturalne: Grażyna Jeromin-Gałuszka "Magnolia"

Obraz
Kiedy na dworze robi się zimno, za oknem mrozi i wieje, a ciemne popołudnia nie zachęcają do długich spacerów i spędzania czasu na zewnątrz, lubię wejść w ciepło książki, która potrafi nie tylko oczarować od pierwszych stron, ale i przypomnieć o nadziei, zwracając jednocześnie uwagę na ludzkie losy i niezwykłość tych, którzy sami uważają się za najzwyklejszych.  Książką, która ogrzewała mnie przez ostatnie zimowe wieczory, i która przyniosła mi wiele radości czytania, jest "Magnolia" Grażyny Jeromin-Gałuszki. Nie mogło jednak być inaczej, bowiem to nazwisko nigdy mnie nie rozczarowało. Ilekroć sięgam po powieść pani Grażyny wiem, że nie będzie ona przypadkowym zlepkiem miałkich słów, tylko kolejną perełką i prawdziwą duchową ucztą, zaskakującą i nieprzewidywalną jak bohaterki "Magnolii". 
"Trzy wzgórza utonęły w bielutkiej mgle. Czwartego, tamtego z tyłu, w ogóle nie było widać. Tak czasem bywało po długotrwałych opadach. Wzgórza, parując, wyłaniały się z delika…

Ukryte za mleczną mgłą - Spotkanie Autorskie w Jedlinie-Zdrój i Szczawnie -Zdrój

Obraz
Jedlina Zdrój i Szczawno Zdrój, dwie urokliwe miejscowości na mapie Polski, w województwie dolnośląskim, obie malowniczo położone i z serdecznością witające każdego przybysza, dzieląc się z nim tym, co w nich najpiękniejsze. 24 i 25 listopada miałam ogromną przyjemność gościć ze spotkaniami autorskimi w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jedlinie Zdroju i Domu Zdrojowym w Szczawnie Zdroju, zostawiając tam swoje słowo i czerpiąc z bogactwa tego, czym te miejsca i ich mieszkańcy mnie obdarowali. 

MBP w Jedlinie Zdroju i jej cudowna i bardzo operatywna pani kierownik, Dorota Romanowska, czekały nam mnie prawie trzy lata. Jeśli jednak czegoś się bardzo pragnie, znajdzie się sposób, aby to osiągnąć. Pani Dorota znalazła drogę, która doprowadziła ją do mnie i do naszego spotkania, na które przyjechałam z tak wielką radością w sercu, że trudno to nawet opisać słowami. I pomimo tego, że sama Jedlina Zdrój powitała mnie mleczną mgłą, za którą zazdrośnie poukrywała wszystko, co miałam nadzieję zo…