wtorek, 30 lipca 2013

Inny kawałek nieba

Fot. Michał Oleksa


"Kawałek życia został ci włożony w ręce.
Twojego własnego życia.
Twoje umykające istnienie
każdego dnia jest ci dawane od nowa.
Czy naprawdę chętnie przeżywasz dzisiejszy dzień?
Czy go rozpoczynasz z ochotą?
Czy przyjmujesz niczym ołowiany ciężar, który cię przygniata?
Nikt z ludzi nie potrafi tego zmienić,
jedynie ty sam. 
Nie ma bowiem na świecie nikogo, 
kto mógłby ten dzień przeżyć za ciebie.
Przyjmij ten podarunek, a nie zapomnij,
że każdy dzień dany jest ci jak wieczność. 
Abyś był szczęśliwy!"
Phil Bosmans

Rozleniwiony lipiec szykuje się już do odejścia. Tuż za nim nadchodzi bogaty w owocowe i warzywne przetwory sierpień i jego owadowo-ptasia muzyka. Ciepłe wieczory jeszcze sprzyjają spacerom i zamyśleniom, którym akompaniują cykające świerszcze, wygrywające swoje uspakajające takty. Brzmienie lata. Zatrzymanie w pędzie i wsłuchanie się w to, co mówi do nas otaczający świat. Wsłuchanie w ciszę, która przemawia, jeśli dopuścimy ją do głosu. Wiatr szumiący w konarach drzew lub ścigający się z zefirkiem po pomarszczonej tafli morza lub jeziora. Kumkanie żab w szuwarach; rozszczebiotane trele ptasiej gromady, poszukującej smacznego tłustego owada lub pozostawionych przez ludzi okruszków; pohukiwanie sowy w uśpionym lesie; czy łąka, rozbrzmiewająca bzyczeniem owadzich skrzydełek - to wszystko jest w ciszy i wypełnia sierpniowy dzień, wieczór i noc swoimi słowami bez słów i odwieczną mądrością świata. 
Spowolniony letni czas to czas na odnalezienie samego siebie, często zagubionego w rozpędzonej codzienności. Niebo, oglądane z innej perspektywy, może nam pomóc znaleźć odpowiedź na noszone w sobie pytania, które przyprawiają nasze znajome, powtarzające się dni nutą goryczy. Są sprawy, z którymi nie dajemy sobie rady i takie, które nas przerastają. Mamy w głębi siebie takie nierozwiązane, splątane supły, za które nawet nie mamy siły się brać. Sierpień daje nam spowolnienie i chwilę czasu tylko dla siebie - na odbudowanie relacji z bliskimi i samym sobą. Nie zlekceważmy go. Nie zagłuszmy wszechobecnym hałasem, który nas otacza przez cały rok. Czas urlopu, albo tej pustki, którą na jakiś czas zostawiają po sobie wyjeżdżający domownicy; to czas bezcenny, który powtórzy się dopiero za rok. A może też i się wcale nie powtórzyć, bo życie jest nieprzewidywalne... Te minuty  i godziny, kiedy damy się otoczyć ciszy i pobędziemy sami ze sobą - bez komórki, laptopa, radia czy telewizji, i które zainwestujemy w siebie, zaprocentują. Pomogą nam poznać samego siebie, o którym już dawno zapomnieliśmy. Cy potrafisz sam przed sobą przyznać się do tego, czy jesteś szczęśliwy w życiu jakie masz? A jeśli nie, czego ci do tego szczęścia brakuje? Czy żyjąc tak jak żyjesz, potrafisz uszczęśliwić drugiego człowieka? Dać mu coś z siebie, czym możesz się podzielić? Swój czas, swoją uwagę, swoje zrozumienie, czułość, serdeczność, życzliwość, miłość? Czy potrafisz dostrzegać i docenić te drobiazgi, które ofiarowuje ci każdy poranek, przechodzący w dzień, a później w wieczór? Czy potrafisz późną nocą uśmiechnąć się do swojego odbicia w lustrze i powiedzieć: To był dobry dzień!
Masz tak wiele sobie do powiedzenia, ale tak często od tego uciekasz i unikasz spotkania ze swoim głęboko ukrytym "ja", jakby bojąc się tego, co może ci wykrzyczeć. Może ten inny kawałek nieba, na który patrzysz z nie swojego miasta, wioski czy miasteczka, przyniesie ci odpowiedzi na pytania, które już dawno pochowałeś w sobie, zapominając o tym, że kiedyś były ważne?
Poznaj siebie na nowo i potraktuj z uwagą, na jaka zasługujesz. I wsłuchaj się w ciszę, która chce ci tyle opowiedzieć... 
Monika A. Oleksa      


Fot. Michał Oleksa
   

3 komentarze:

  1. Znowu napisałabym Moniko "po mojemu", tak się dziwnie składa,że wczoraj dokładnie o tym samym myślałam:-))Niby tak daleko, a chyba Twe myśli przyfrunęły do mnie ,jak dobre Anioły i szeptały na ucho...
    Miłość , nienawiść, strach i nadzieja
    wszystko to naraz we mnie opadło
    kiedy me serce , po długiej wędrówce
    nad brzegiem morza znienacka przysiadło
    Ogrom twej siły i twoja wielkość
    zadziwia mnie nieskończenie
    Po każdym odejściu, po każdym upadku
    tu następuje znów oczyszczenie
    Ślady na piasku- ulotne i ciche prowadzą
    jak zawsze- nad morze
    W ciszy- zdumienia przed Twym ogromem
    Za wszystko-po prostu -dziękuję Ci Panie Boże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne, głębokie słowa Gabrysiu
      :)

      Usuń
  2. Urlopie przybywaj! Czekam na te chwile wytchnienia, która każdemu jest potrzebna. Urlop łagodzi obyczaje, dodaje energii, sprawia, że świat nabiera piękniejszych barw. Ważne, żeby gdzieś wyjechać, chociaż na chwilkę zmienić otoczenie, zapomnieć o telefonach, internecie i skupić się na rozmowach, drugim człowieku, przyrodzie, zabawie;)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń