środa, 17 lipca 2013

Człowiek człowiekowi

Fot. Michał Oleksa

Człowiek człowiekowi wilkiem. Przysłowie niemal tak stare, jak starotestamentowa relacja między Kainem a Ablem. Człowiek człowiekowi potrafi sprawić ból. Człowiek człowiekowi zazdrości. Człowiek jest pełen nienawiści do człowieka.
Jakiś czas temu usłyszałam w radiu zdanie, które mnie zatrzymało i zastanowiło. W Stanach Zjednoczonych więcej ludzi umiera z powodu depresji, niż z powodu nowotworu czy zawału. Straszne, prawda? Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, jak wielu ludzi w Polsce, niejednokrotnie bliskich nam, odchodzi z powodu tych podstępnych chorób. 
Depresja. Choroba, której człowiek nie przetrwa bez człowieka i której nie wyleczy żadna tabletka. Tylko człowiek potrafi uleczyć zranione serce drugiego człowieka. Tylko człowiek potrafi to serce ogrzać i pokazać choremu człowiekowi sens życia. Tylko człowiek znajdzie w sobie czułość dla człowieka i tylko człowiecze serce jest w stanie odnaleźć w sobie miłość, która się nie wyczerpie, bo tak zostaliśmy stworzeni. Przede wszystkim po to, aby kochać. Siebie i drugiego człowieka, bez względu na to, jaki jest. 
Człowiek człowiekowi przyjacielem. Myślę, że tego właśnie zabrakło w tej amerykańskiej krainie szczęśliwości, o której tak wielu marzyło. Zwykłej, ludzkiej, bezinteresownej przyjaźni. Przyjaźni, za którą nie trzeba płacić i jakiej nie można kupić. Przyjaciel nie jest kozetką psychoanalityka, gdzie słuchający cię człowiek mniej lub bardziej dyskretnie zerka na zegarek, aby sprawdzić, ile jeszcze cennego czasu może ci poświęcić. Nie jest powinnością, którą świadczysz, bo taki jest twój zawód. Przyjaciel to człowiek, bliski i serdeczny, dla którego naprawdę ma znaczenie to, jak się czujesz i co się dzieje w twoim życiu. Przyjaciel to ktoś, kto poda ci rękę wtedy, gdy wszyscy cię opuszczą lub zawiodą. To ktoś, kto nie odpuści, nawet jak zatrzaśniesz mu drzwi przed nosem, twierdząc: Niczego nie potrzebuję! 
Biedni Amerykanie. Wymyślili sobie wolność i poszanowanie praw człowieka, ale zapomnieli o tym, że człowiek ma uczucia. I potrzebuje drugiego człowieka, aby go tymi uczuciami obdarzyć. 
Człowiek człowieka umocni i powstrzyma przed upadkiem. Człowiek człowiekowi pomoże wstać, jak już ten upadek się zdarzy. Człowiek człowieka odnajdzie, gdy tamten się zagubi i wskaże mu drogę, gdy się pogubi. Człowiek czlowieka wysłucha i pomilczy razem, lub znajdzie takie słowa, które trafią w sedno. Człowiek człowieka przytuli, utuli i się nim zaopiekuje. W środku nocy odbierze telefon wiedząc, że to naprawdę ważne. Zabierze gdzieś, gdzie tamten nigdy by nie dotarł i pokaże coś, co będzie odskocznią od szarej, ściągającej w dół codzienności. Podzieli się czymś, czego i tak ma mało wiedząc, że to wróci podwojone. 
Nie mów więc, że nie potrzebujesz nikogo i że sam dasz sobie radę ze wszystkim. Nie mów, że ludzie ci przeszkadzają i najlepiej się czujesz sam ze sobą. Nie zamykaj się przed drugim człowiekiem i nie traktuj go od razu jak wroga. Przystań, przysiądź, zatrzymaj się w biegu i wysłuchaj czyjejś historii, bo może ten ktoś tego potrzebuje. Potrzebuje ciebie i twojej uwagi. To tak niewiele, a czasami dla kogoś tak dużo. Mały gest o wielkim znaczeniu. 
Monika A. Oleksa

"Człowieku, lubię cię. 
Spadłeś mi, niczym gwiazda z nieba. 
Jesteś jedyny i niepowtarzalny.
Może w to nie wierzysz
ale nie ma drugiego, takiego jak ty człowieka. 
Po wszystkie wieki wieków." 
Phil Bosmans



Fot. Michał Oleksa
       
   

7 komentarzy:

  1. Gdy nie ma człowieka, który by chciał poswięcić nam swój czas wystarczy sobie uświadomić, że jest Bóg, o którym my już zapominamy a w Ameryce i Europie zapomniano już dawno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to napisałaś, Natanno. On nigdy nas nie opuszcza, a człowiek, który drugiemu jest przyjacielem, jest po prostu posłany.
      Pozdrawiam znad pięknego, ale zimnego morza:)
      M.

      Usuń
  2. Och, ale trafiłaś z tym tekstem. U siebie na blogu opisuję historię, której wczoraj byłam świadkiem. Nie mam siły jej teraz powtarzać, ale było dramatycznie z powodu braku ludzkiego serca. I jeszcze te słowa, które odczytała dziennikarka w czasie audycji radiowej ze mną, a które jak mi mówią ci, którzy słuchali, wstrząsnęły nimi - jedna z pięciu rzeczy, których ludzie żałują w chwili śmierci to ta, że "nie utrzymywali relacji" z przyjaciółmi.
    Dobrze, że jesteś Moniko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jesteś, Basiu! Wpisana głęboko...
      Ściskam mocno:)
      M.

      Usuń
  3. Dobrze mieć przyjaciół, dobrze jest mieć z kim się śmiać i płakać:) Trzeba umieć dostrzec w drugim człowieku dobroć, a samotność wtedy nie grozi.
    Życzę ciepełka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogę po "mojemu"?....Moniko?

    Tak niewiele potrzeba
    Czasem sam uśmiech wystarczy
    czasem słowo..
    A i paru nieraz godzin mało
    żeby wykrzyczeć swą listę zażaleń
    do życia.. do siebie samej…
    A nieraz taka radość w sercu rośnie nagle
    że podzielić ją biegniesz
    Szybko..
    Najszybciej, by ani chwili nie trzymać jej tylko dla siebie
    Pokrewna dusza..
    Skarb jakich mało...
    Splatają się nasze losy jak warkocz
    Przy szklance soku
    kawie , rozmowie..
    A nawet milczenie nieraz rozumiem twoje
    Czasem przecież nie ma słów….
    bo wcale nie są potrzebne
    Ty wiesz i ja wiem…

    Dobrze ze jesteś droga Przyjaciółko
    Na krętych drogach naszego życia
    jest coś trwałego
    To wielki od losu Dar..."
    ( to z mojego zbioru)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Ameryka powiadasz ... witam z Finlandii, z kraju gdzie wg danych z marca tego roku codziennie 6 osob ponizej 30roku zycia przechodzi na rente inwalidzka z powodu silnej depresji, co roku ok.900osob popelnia samobojstwo z powodu depresji (nie wiem skad moga wiedziec, ze z powodu depresji ale takie sa oficjalne dane) a Finow jest tylko 5milionow, nie pisza ilu usiluje, ok.50% zwolnien lekarskich w Finlandii jest z powodu depresji. Za przyczyne depresji u Finow podaje sie m.in. mniej swiatla slonecznego niz na poludniu, zaleca sie przyjmowanie witaminy D przez caly rok, kolejna przyczyna jest to, ze Finowie sa zamknieci w sobie, malomowni - z tego co zauwazylam, wiekszosc Finow jest chorobliwie malomowna. Poza tym zwieksza sie ilosc jednoosobowych gospodarstw domowych - wiele ludzi mieszka samotnie. I tutaj widze te glowna przyczyne, tj. piszesz czlowiek potrzebuje czlowieka, bratniej duszy, wygadac sie, podzielic problemami, tez tak mysle - potrzebuje i juz! homo animal sociale:-)

    OdpowiedzUsuń