czwartek, 21 stycznia 2016

Dług miłości

Fot. Marcin Piotr Oleksa 

Czy pamiętasz smaki i zapachy swojego dzieciństwa? Czy pamiętasz tę radość w sercu, która towarzyszyła ci nieodmiennie zawsze wtedy, gdy dobiegałeś do drzwi, za którymi zawsze było ciepło, a w miękkich ramionach Babci znikał cały świat, z wszystkimi swoimi zmorami, które tutaj nie miały dostępu? Dziadek uśmiechał się do ciebie tak po męsku, bez wylewnej czułości, której nie potrzebowałeś, bo w jego spojrzeniu było wszystko. Miłość, którą czułeś niemal namacalnie; wdzięczność za ciebie i za te chwile razem; przygoda, jaką było odkrywanie ciebie i twojego dziecięcego świata, do którego drzwi szeroko przed nim otwierałeś. W domu dziadków czas przystawał, a to, co drażniło naszych rodziców staromodnością, dla ciebie, dziecka, było poczuciem bezpieczeństwa, niezmiennością i stałą, na której z ufnością oparłeś swój świat, pozwalając tym spracowanym i doświadczonym życiem ludziom definiować go i tłumaczyć. Z rodzicami dyskutowałeś, dziadków natomiast słuchałeś. Świat przy nich był zawsze magiczny, inny od codzienności, pełen rytuałów, które wzajemnie wypracowaliście. To był świat, do którego tęskniłeś, gdy było ci źle i który zamknąłeś w sobie, wchodząc w dorosłość i szukając swojej drogi. 

Fot. Marcin Piotr Oleksa
Patrząc na swoje życie z perspektywy czasu widzę, jak wiele zawdzięczam ludziom, którzy tak bezgranicznie obdarowali mnie sobą i swoją miłością. Patrząc na to, jaka jestem, dostrzegam jak wiele moich wyborów dokonałam, mając wpojone przekonanie o ich słuszności. Moi dziadkowie, a konkretnie dwie babcie i jeden dziadek, podarowali mi dzieciństwo, w którym mogłam się ukryć uciekając od rodzinnego domu z problemem alkoholowym. Świat, który dla mnie stworzyli, do dziś noszę w sobie, przekazując moim dzieciom fragmenty, które są w stanie zrozumieć. I pomimo tego, że ten rok jest pierwszym, kiedy nie złożę już życzeń mojej Babci, jestem wdzięczna losowi za to, że miałam ją tak blisko przez tyle lat, i że w pewnym momencie, gdy nasze role się odwróciły i gdy to ja zaczęłam się opiekować nią - tak jak ona przez całe życie mną, udało mi się spłacić dług miłości, jaki wobec niej zaciągnęłam. 

Pierwszy Dzień Babci bez niej... Tyle lat była przy mnie...
Tak często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielki kredyt miłości dostajemy bezinteresownie. Tak często przyjmujemy go bez zastanowienia, wpadając do babci i dziadka okazjonalnie, przyjmując - a tak mało ze swojego czasu oddając. Oni nie potrzebują prezentów, tylko uwagi. Obecności. Rozmowy. Bliskości bliskich. Prostego, ludzkiego zainteresowania ich życiem, które dla nas - zabieganych, zapędzonych, może i wydaje się nudne i monotonne, ale dla nich jest codziennością wypełniającą dni czekania. Na dzwonek do drzwi. Na telefon. Na obietnicę przyjazdu. Na obecność. Na Ciebie i Twoje dzieci, które od nas uczą się szacunku dla starszych i z obserwacji życia wyciągają swoje wnioski. Tym, czego ich własnym przykładem nauczymy w dzieciństwie, odpłacą się nam, gdy już same będą dorosłe. 
Babcia i Dziadek. Nasze korzenie i historia, którą mamy na wyciągnięcie ręki, niejednokrotnie żałując wtedy, gdy jest już za późno, że nie słuchaliśmy jej dostatecznie uważnie i że tyle rzeczy przeoczyliśmy. 

Babcia i Dziadek to najcenniejszy skarb, jaki możemy przekazać naszym dzieciom
Piosenki mojego dzieciństwa, przy których zasypiałam kołysana męskim głosem mojego dziadka - partyzanta, do dziś sprawiają, że za każdym razem, gdy je słyszę, rozlewa się we mnie kojące ciepło. "Serce w plecaku", "Wojenko, wojenko", "Rozkwitały pąki białych róż", "Przybyli ułani pod okienko". Byłam zbyt mała, aby zrozumieć wszystkie opowieści dziadka. Straciłam go, gdy miałam dziewięć lat, zawsze jednak czułam, że jest dla mnie kimś wyjątkowym, dla kogo ja stałam się skarbem nowego życia. 
Dziś jestem z niego dumna, jest moim bohaterem, który potrafił zająć małą dziewczynkę fascynującymi zabawami i przekazać jej niewyczerpany plecak miłości, z którego czerpię do dziś. Z dumą opowiadam o nim moim chłopcom, żałując, że żaden z nich nie mógł go poznać, i pomimo tylu lat jego nieobecności tutaj, wciąż jest przy mnie - w moich myślach, w mojej pamięci i w sercu. Wciąż obecny, pomimo upływu lat, gdy nagle zabrała go choroba... 
Wierzę w to, że ci, co odeszli, wciąż z nami są, a jeśli nie czujemy ich obecności to tylko dlatego, że sami pozwoliliśmy im odejść... Czuję obecność mojego Dziadka i mojej Babci. Mojego Taty, który śni mi się za każdym razem coraz pogodniejszy. Wciąż tak bardzo wyraźnie widzę te chwile, które razem z Babcią celebrowałyśmy przy kawie, uwielbiając ten czas tylko we dwie, kiedy cały świat za oknem przystawał, a ona słuchała mnie i uśmiechała się z miłością, i troską zarazem. Tę troskę nosiła w sobie do samego końca... Brakuje mi jej, ale jestem ogromnie wdzięczna za te wszystkie lata, kiedy była, przekazując mi niepodważalne prawdy i ucząc poszanowania dla rodziny oraz kobiecości, o którą sama dbała prawie do dziewięćdziesiątki. 

Moja Babcia...
Dzień Babci i Dziadka w pięknej zimowej oprawie.Ciepły, pomimo mrozu i uśmiechnięty, jak wirujące w powietrzu Śnieżynki. Zazdroszczę Ci, jeśli możesz dziś osobiście złożyć życzenia tym, od których wszystko w Twoim życiu się zaczęło. Zazdroszczę Ci tego, jeśli wciąż możesz się do nich przytulić i powiedzieć im, że ich kochasz. Nie zapomnij o tym słowie. Ono i Twoja obecność są ważniejsze niż najbardziej wyszukany prezent. Nie zapomnij o słowach: "Tak dobrze, że Cię mam, Babciu!", 'Tak dobrze, że jesteś, Dziadku!", bo życie umyka tak szybko, że możesz nie mieć okazji, aby je jeszcze kiedyś powtórzyć. Pamiętaj dziś o nich bez spoglądania na zegarek i bez wyliczania czasu, który możesz im poświęcić. Zaskocz ich swoją obecnością, nawet pomimo odległości. To szczególne święto jest dla nich, aby choć w jeden dzień roku mieć możliwość podziękować im za to, że po prostu są. Twoja Babcia i Twój Dziadek. Twoja Rodzina. 
Wszystkim babciom i Dziadkom składam dziś najpiękniejsze życzenia, aby w swoich wnukach odnajdywali pogodną radość, z której można czerpać każdego dnia, nawet tego mniej odświętnego, a moim Babciom i Dziadkowi posyłam dziś jeden z najcenniejszych bukietów, jaki możemy ofiarować tym, którzy odeszli - moją  pamięć o nich, wdzięczność za miłość, jaką mnie obdarowali, i modlitwę w ich intencji z wiarą, że te lata bez nich to tylko przejściowa nieobecność, i że przyjdzie taki czas, gdy znów przytulą mnie jak wtedy, gdy byłam jeszcze dzieckiem, z ufnością wbiegającym w te wyciągnięte do mnie ramiona. 
Monika A. Oleksa        

Fot. Marcin Piotr Oleksa
Wiem, że moi chłopcy będą czerpać z tej miłości przez całe życie...
I wiem również,że pomimo fizycznej nieobecności, Ona tu jest...

10 komentarzy:

  1. Piękne, jak zawsze..... Czy Twoja Babcia pojawia się również w "Miłości zaklętej w kasztanie"? Zapewne, domyślam się, że tak :) Szczere i ciepłe uczucia dziadków nie zastąpią nawet najcenniejsze skarby świat, bo to Oni są naszymi Skarbami :) Pozdrawiam Moniko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie podsumowałaś, Agnieszko, wartość dziadków, której nie sposób przecenić. Oni są naszymi Skarbami i inwestycją w nasze dzieci, dla których te wspólne chwile i wspomnienia z dziś już zawsze będą bezcenne.
      Masz rację, moja Babcia pojawia się w "Miłości...". To nie ta ze zdjęć. Tamta straciłam szesnaście lat temu, ale zapach waleriany, podobnie jak Marta, czuję do dziś i wiem, że jest przy mnie. Drugą Babcię, tę ze zdjęć, która odeszła w marcu, opisałam w "Samotności...". One uczyły mnie człowieczeństwa i wiem, jak wiele im zawdzięczam.
      Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko!
      M.

      Usuń
  2. Pięknie i wzruszająco. Chciałoby się pobyć taką babcią...ale nie można mieć wszystkiego - prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za dużo byś chciała naraz? Póki co, jesteś najbardziej fantastyczną, ciepłą i zaskakującą :D Ciocią dla moich chłopaków, którzy nawet własne łóżko Ci oddają! A na to też przyjdzie czas, kochana Gabrysiu, przyjdzie na to czas...
      Ściskam Cię mocno! Wirtualnie nie rozsiewam zarazków :)
      M.

      Usuń
  3. W tym roku, jak wszystko szczęśliwie pójdzie, zostanę babcią i mam nadzieję, że za wiele lat mój wnuk lub wnuczka też tak pięknie o mnie pomyśli i wspomni, jak Ty swoją Babcię!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno! Trzymam kciuki za to "szczęśliwie"! I pozdrawiam serdecznie!
      M.

      Usuń
  4. Piękne i bardzo ciepłe wspomnienia.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to, Pani Gieniu, byli piękni wewnętrznie i ciepli ludzie, choć ze swoimi ludzkimi słabościami. Miłość jednak, szczególnie ta dziadków do wnuków, wypełnia wszystkie szczeliny niedoskonałości i dlatego tak wielkie bogactwo czerpiemy od swoich Babć i Dziadków, jacykolwiek by oni nie byli w oczach innych.
      Pozdrawiam Panią bardzo ciepło!
      M.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Myślę, że większość z nas nosi takie w sobie. Dzieciństwo z dziadkami to błogosławieństwo, a im dłużej możemy ich mieć, tym bogatsi wewnętrznie się stajemy.
      Pozdrawiam serdecznie:)
      M.

      Usuń