Dziecko we mnie
Fot. Marcin Oleksa - Nigdy nie zrozumiem kobiet - powiedział mój dziewięcioletni syn, wchodząc do łazienki i widząc mnie malującą paznokcie u stóp. - Dlaczego ty to robisz?- spytał z typową dla niego ciekawością. - Żeby ładnie wyglądać. Pomalowane paznokcie u kobiety wyglądają ładniej niż niepomalowane - odpowiedziałam małemu filozofowi. - A kto będzie się patrzył na twoje nogi? - wykrzyknął z niedowierzaniem. - Wiesz synku, zazwyczaj mężczyźni patrzą właśnie na nogi kobiety - odpowiedziałam poważnie, świadoma tego, że rozmawiam z małym mężczyzną. - Ja nie patrzę! - odpowiedział natychmiast. - Bo ty jesteś jeszcze za mały, ale jak podrośniesz, też będziesz zwracał uwagę na nogi kobiet i ich pomalowane paznokcie. Mój synek zdecydowanie pokręcił głową i zamyślił się przez chwilę. - A na ciebie też ktoś patrzy? - spytał niepewnie. - No, mam nadzieję, że jeszcze tak - odpowiedziałam, uśmiechając się do niego. - Ale prz...