Siedem dni tygodnia

Fot. Marcin Piotr Oleksa

Witaj! Jak dobrze, że jesteś... Chociaż przez chwilę, na krótki moment zatrzymania, bo przecież życie pędzi, a my próbujemy dotrzymać mu kroku. Nie mamy czasu na tak wiele rzeczy; tak dużo odkładamy, odsuwamy, obiecując sobie, że kiedyś; że może; że przyjdzie odpowiedni czas i moment. Tak wiele sobie odmawiamy, często ignorując nasze tęsknoty i pragnienia serca. Tak łatwo zapominamy o tym, co kiedyś było ważne, przedkładając czyjeś potrzeby nad nasze własne. Tak wiele spraw, tak krótki dzień i nieustanny bieg. Za czymś, lub przy kimś. Dla kogoś. 
Jeśli dziś tu jesteś, dziękuję Ci za to. Za ten czas, w czasie którego chcesz przystanąć ze mną. Czas, który dajesz samemu sobie w prezencie, aby przez chwilę przymknąć drzwi i odgrodzić się od zgiełku świata. Chcę w czasie tej krótkiej chwili oddechu od codzienności przynieść Ci spokój. Poszukujemy go, często przemierzając daleką drogę i nie uświadamiając sobie, że przede wszystkim musimy odnaleźć go w sobie. W naszym sercu, które wypełnione niepokojem, nie dostrzega tego co cenne, istotne i czasami tak proste. 
Chcę Ci dziś podarować siedem myśli na siedem dni tygodnia. Niech Ci towarzyszą wtedy, gdy ramiona przygarbią się od nawału codziennych obowiązków, trosk i problemów. Niech Cię napełnią spokojem, z którym lżej iść przez życie, jakiekolwiek by ono nie było. Zawsze jest darem, a ja chcę o tym pamiętać. I nieustannie za nie dziękować...     


Poniedziałek...
 
Czas płynie wciąż przed siebie, a my nie możemy zrobić nic, aby go zatrzymać czy cofnąć. Nie możemy zmienić tego, co już się wydarzyło, ani wprowadzić poprawek w sprawy, które się zapętliły; ale możemy wyciągnąć wnioski i zdobyte życiem doświadczenie wykorzystać w tym momencie swojego życia, w którym się obecnie znajdujemy.
Monika A. Oleksa


Wtorek...

Nasze życie składa się z posklejanych kawałków codzienności. Wszystkie z nich układają się w mozaikę, która nie zawsze jest idealna. Ale jest prawdziwa, bo składają się na nią ludzkie uczucia i zdarzenia. Nasze noce i dnie. Przypływy i odpływy. Radość i rozpacz. Słabość i siła. Po prostu - my. 
Monika A. Oleksa


Środa...
  
To z małych tęsknot, które nosimy w sobie, rodzą się marzenia.
Monika A. Oleksa 


Czwartek...

Każdego poranka dostajemy tylko jeden dzień, przeznaczony dla nas. Warto przeżyć go tak, aby był niepodobny do innych.
Monika A. Oleksa


Piątek...

 W drobnych szczegółach zamknięte jest całe piękno życia. To, co najważniejsze.
Monika A. Oleksa 


Sobota...

Pamiętaj, że nikt nie przeżyje twojego życia za ciebie. Ono naprawdę jest w twoich rękach, a kiedy zrobisz pierwszy krok i zapragniesz pójść za swoją tęsknotą; dostaniesz swoją szansę, bo wszechświat sprzyja tym, którzy sięgają po marzenia.
Monika A. Oleksa 


Niedziela...

 Piękno jest skromne i ciche. Nie od razu chce się ujawnić, choć jest w stanie nas zachwycić, gdy tylko przyjrzymy się dokładniej.
Monika A. Oleksa  


Siedem dni tygodnia. Życzę Ci, aby każdy z nich był dla Ciebie wyjątkowy. 
Monika A. Oleksa 

Fot. Marcin Piotr Oleksa

Komentarze

  1. "Nie mamy czasu na tak wiele rzeczy; tak dużo odkładamy, odsuwamy, obiecując sobie, że kiedyś; że może; że przyjdzie odpowiedni czas i moment. Tak wiele sobie odmawiamy, często ignorując nasze tęsknoty i pragnienia serca. Tak łatwo zapominamy o tym, co kiedyś było ważne, przedkładając czyjeś potrzeby nad nasze własne." - jakie to prawdziwe... Mam tak mało czasu na to, czego tak naprawdę chcę i potrzebuję, życie mnie zaczęło przytłaczać. Jutro idziemy do szpitala podpiąć córci pompę insulinową i mam dziś rozstrój nerwowy...
    Dziękuję Ci za te piękne słowa i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, będę dziś przy Tobie wieczornymi myślami i modlitwą. Trzymaj się, kochana! Kobiety są silne, dużo uniosą. Pamiętaj, że po każdym burzowym dniu zawsze pojawia się promyk słońca, trzeba go tylko dostrzec. Być może teraz to nie jest dobry czas, ale zadbaj też o siebie i nie zapominaj o tych małych tęsknotach, noszonych w sercu. Przytulam cię mocno!
      M.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci :)
      Pewnie że są silne, tyle że moje ciało już nie daje rady, jestem tak zmęczona...Chciałabym tak wiele a nie mam siły... padam wieczorem na poduszkę i nie wiem kiedy mija noc...

      :)

      Usuń
    3. Ewelinko, kiedy zmęczy się ciało, jesteśmy w stanie - prędzej czy później; mniej lub bardziej; z pomocą kogoś drugiego lub samemu, to zmęczenie pokonać. Jak zmęczy się życiem nasze serce, trudno go przekonać do tego, aby popatrzyło na świat bez goryczy. Dbaj o siebie i o to Twoje serce; uwierz mi, spod trudności, które przygniatają da się wyjść, choć czasami masz wrażenie, że nie dasz już rady przejść ani kroku dalej. Jeśli zmęczy się serce, jest znacznie gorzej, bo to w nim właśnie jest nasza nadzieja.
      Pamiętam o Tobie i Twoich bliskich w modlitwie. Chociaż tak mogę Cię wesprzeć i przytulić...

      Usuń
    4. Tyle, że ja już mam coraz mniej tej nadziei, brakuje mi kogoś kto tak naprawdę ze mną porozmawia i pocieszy. Nie mam filaru, na którym mogę się oprzeć. Dlatego mi tak trudniej się odnaleźć...
      Na dodatek nie podpięli nam dziś pompy, zabrakło dla nas łóżka - tyle jest nowych dzieci z cukrzycą...
      Dziękuję

      Usuń
  2. Te nie tylko niedzielne, ale i wtorkowe i czwartkowe prezenty dla siebie to już rytuał (-; Zdjęcia cudne, urzeka mnie wtorkowy fiolet i cudna niedziela. Pozdrawiam serdecznie Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak miło mi się zawsze robi przy tych Pani słowach, pani Renato:) Życzę, aby ten tydzień obdarował Panią słonecznymi promykami życia, które uśmiechną się do Pani w oczach innych ludzi; w majowych kwiatach i zapowiedzi odpoczynku, który nam się należy, prawda? Pozdrawiam cieplutko!
      M.

      Usuń
  3. Dobrego i spokojnego tygodnia Moniko. Cudne te Twoje myśli na każdy dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się posplatało, Gabrysiu... Chciałabym tym słowem dotknąć każdego smutnego serca, które za czymś lub za kimś tęskni. Chciałabym powiedzieć, że nie jest na tym świecie sam i że życie naprawdę ma nam tak wiele do zaoferowania, pomimo przeciwności, o które się potykamy.
      Trzymam kciuki za dzisiejszy występ! I ściskam mocno:)
      M.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podaj dalej

A w tle kwitną jabłonie...

Literacka Kanapa z Gwiazdą: Paweł Rosak