Małe tęsknoty

Fot. Marcin Oleksa


Nosimy je w sobie przez długie lata. Zamykamy w sercu i czasami tylko, kiedy jest nam źle, pozwalamy sobie spojrzeć na nie i zatęsknić za kimś lub za czymś niespełnionym. Na codzień wypełniamy swój czas zajęciami, którym poświęcamy nasze myśli, równie zabiegane jak my sami. A małe tęsknoty wpychamy w kąt, gdzie zarastają pajęczyną zapomnienia. A przecież z nich rodzą się marzenia, które mają taką siłę, że potrafią nas wzbić ponad ziemię. Nie zawsze mamy jednak siłę, żeby się z nimi zmierzyć. Bywa tak, że te małe dziś tęsknoty, kiedyś były wielkimi pragnieniami, których życie nie było w stanie zaspokoić; i żeby przeżyć każdy kolejny dzień ze świadomością, że tęsknota pozostanie niespełniona, musieliśmy się od niej odciąć i zacząć wszystko na nowo, aby przeżyć. 
Człowiek potrafi przystosować się do każdych warunków, do jakich zmusi go życie. Jeśli nie mamy w sobie dość siły, aby uwierzyć, że jesteśmy w stanie coś zmienić, możemy utkwić gdzieś, gdzie jest nam niewygodnie i gdzie nie jesteśmy szczęśliwi. A tak naprawdę wszystko jest w nas i w naszej woli. Jeśli wsłuchamy się w siebie i w to, co szepczą nam nasze ukryte tęsknoty, i jeśli uwierzymy, że mamy wpływ na własne życie, bez względu na to, co ono nam przynosi; możemy wiele osiągnąć i zmienić.
Dostaliśmy tylko jedno życie i każdy nasz dzień jest wyliczony. Tak często o tym zapominamy i pozwalamy, aby nasze istnienie toczyło się gdzieś poza nami; dzień podobny do dnia; sytuacje bez wyjścia; rutyna, której nie potrafimy przezwyciężyć. Czas bezsensownie przecieka nam między palcami; godzina przesuwa się za godziną, a my odkładamy decyzję zawalczenia o siebie na jutro, na pojutrze, na pierwszy dzień nowego miesiąca. Na "kiedyś", na "może", na "chciałbym, ale nie wiem..."  Pamiętaj, że nikt nie przeżyje twojego życia za ciebie. Ono naprawdę jest w twoich rękach, a kiedy zrobisz pierwszy krok i zapragniesz pójść za swoją tęsknotą, dostaniesz swoją szansę, bo wszechświat sprzyja tym, którzy sięgają po marzenia. Nie obiecam ci, że dostaniesz to, czego pragniesz i że twoja tęsknota zostanie uciszona, zaspokojona, spełniona. Nie obiecam ci również, że będzie łatwiej i beztrosko. Ale jeśli za czymś tęsknisz, a twoja rzeczywistość przysłania ci kolory tęczy; jeśli wstajesz rano i nie masz siły na kolejny, identyczny dzień, w którym coś cię przygniata, a ty masz w sobie tylko bezsilność; warto zrobić ten krok, bo bez względu na to, dokąd cię zaprowadzi, wyrwie cię z życia, które stało się ciężarem; i doprowadzi do miejsc i ludzi, o których istnieniu może jeszcze dzisiaj nie masz pojęcia, ale którzy pokażą ci, że świat ma o wiele więcej barw niż biel, czerń czy szarość. I że można cieszyć się z drobiazgów, które codziennie spadają nam pod nogi, ale nie zawsze je dostrzegamy. Pamiętaj, to twoje życie i możesz uczynić je pięknym, ale tę decyzję musisz podjąć sam, nie oglądając się na innych. Wszystko co osiągamy własnymi siłami cieszy podwójnie; nawet najdrobniejsza rzecz, o którą zawalczymy, jest w stanie rozświetlić dzień. 
Zostawiam Ci Nadzieję, która zawsze jest przy Tobie; podobnie jak te małe-wielkie tęsknoty, które czekają na Ciebie.
Monika A. Oleksa



Fot. Marcin Oleksa
  

Komentarze

  1. "Człowiek jest i będzie zaw­sze w swoim najgłębszym

    jes­tes­twie poszukujący.

    Tęskno­ta za ut­ra­conym ra­jem jest wpi­sana w je­go serce.

    Ludzie szu­kają przez całe swo­je życie, na wielu,

    Często okrężnych dro­gach, bez­drożach i manowcach.

    Szu­kają ja­kiegoś zbaw­cze­go por­tu, stołu z chlebem

    i wi­nem, ser­ca i życzli­wej dłoni.

    Cichej obec­ności ko­goś, która trwa

    Na­wet wte­dy, gdy za­mil­kną słowa. "
    Phil Bosmans
    Ważne jest -tak jak napisałaś, żeby na tej tęsknocie nie poprzestać tylko iść za jej głosem, bo nie będzie już nigdy tego samego dnia, tej samej chwili,tej samej godziny...czasem znajdzie się TO od razu, czasem trzeba trochę pokluczyć po zaplątanych ścieżkach by dotrzeć do swej spokojnej przystani.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że Gabrysia zacytowała Phila Bosmansa - bardzo cenię jego słowa. Każde :) Mają w sobie głęboką prawdę i spokój. A z tęsknotami to jest także tak, że trochę się z niektórych po prostu wyrasta. I chociaż to wygląda na ich porzucenie, to nim nie jest. Cóż, dojrzewamy a nasze tęsknoty wraz z nami.
    B.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podaj dalej

A w tle kwitną jabłonie...

Literacka Kanapa z Gwiazdą: Paweł Rosak